2014/08/28

• Back to school #1 •

Hej kochani! Spójrzcie na kalendarz; tak, już niedługo 1-szy września! Nie mogę uwierzyć, że te wakacje minęły tak szybko. Zdaje się, jakbym kilka dni temu spędzała najlepsze chwile w moim życiu na obozie harcerskim... A to już koniec wakacji. Te wolne od nauki chwile minęły tak niewiarygodnie szybko...
Szczerze, to dopiero wczoraj zamówiłam i przeglądnęłam książki do 1 gimnazjum, a w niedziele pojechałam na "szkolne zakupy", kiedy niektórzy mieli wszystko gotowe już pod koniec lipca! Plecak zamówiony; przyjdzie na dniach, piórniki są (mam dwa w razie wypadku) i ich wyposażenie również, zeszyty są, połowa książek też.
Brak mi tylko połowy książek i wszystkich ćwiczeń, ale do września już będą u mnie ;)

Wszystkie moje zeszyty.

 Moje piórniki.

Wszystkie przybory szkolne.

Oraz plecak.


 Bądź na bieżąco instagram  

2014/08/25

• Kierunek: Prudnik → Katowice •

Hej. Pewnie wiele osób zastanawia się co u mnie, w końcu dawno nie dodawałam nic na bloga... A u mnie wszystko jak najbardziej super! 


17 Sierpnia
Wyjechałam autobusem z Prudnika do Katowic, podróż minęła mi bardzo dobrze, szybko. Na dworcu w Katowicach czekali na mnie rodzice Viczi, którzy "zabrali" mnie do domu. Po przyjeździe rozpakowałam się, zjadłam obiad i razem z Wiktorią poszłyśmy na krótki spacer, wieczorami zwykle oglądałyśmy filmy takie jak np.: "Gwiazd naszych wina", "Igrzyska śmierci"...

18 Sierpnia
Obudziłam się ok. 8;30, a Viczi, jak to ona zwykle robi, spała do 11. Pewnie obudziłaby się dopiero o 13, gdyby nie to, że zrobiłam jej pobudkę ^^. Ubrałyśmy się, pomalowałyśmy, zjadłyśmy itd. a o 15;00 miałyśmy się spotkać z przyjaciółką Wiktorii - Kamilą, ale ponieważ musiałyśmy czekać na dostawcę Pizzy, wyszłyśmy z domu dopiero ok. 15;05, a dotarłyśmy na miejsce o 15;30 :) Było bardzo fajnie, pół drogi do Kamili szłam na boso, ponieważ obtarły mnie nowe buty. Kupiłam plastry, ale nie było zwykłych więc zmuszona byłam wziąć te z Kubusiem Puchatkiem, które potem znalazły się na naszych zdrowych kolanach ^^
Około 19 zaczął lać deszcz, więc na chwilkę zagościłyśmy u Kamili, a potem przyjechał po nas tato Viczi. 

19 Sierpnia
  O 9;00 już wszyscy się obudzili: łącznie z siostrą Wiktorii i rodzicami, ponieważ jechaliśmy do "Śląskiego Wesołka Miasteczka" w Chorzowie. Było bardzo ciepło (czyt. dużo ludzi), więc kolejce staliśmy przez godzinę, po kupieniu biletów (dla mnie i Viczi bilety Extreme) zaczęła się zabawa, kolejki, karuzele, rollercoastery... Chwila.... Może i byłoby tak super, gdyby nie ta pogoda! Zaczął lać deszcz, połowa atrakcji została zamknięta, więc ani na rollercoastery, ani na inne hardcorowe rzeczy nie poszliśmy, ale mimo tego było bardzo fajnie, podobało mi się! Po powrocie do domu, przebrałyśmy się w luźne ubrania i poszłyśmy oglądać film, potem czas na wieczorną toaletę i do spania! 

20 Sierpnia
Kato, Kato, Katowice! Tak, w środę pojechałyśmy autobusem razem z Kamilką na zakupy. Najpierw wstąpiłyśmy do New Yorkera i H&M'u, a potem do Galerii Katowickiej na "mały" shopping (niedługo będzie zbiorowy HAUL). Zrobiłyśmy milion zdjęć, nagrań, pooglądałyśmy i kupiłyśmy różne ładne ubrania, dodatki, kosmetyki... Oczywiście jadłyśmy w Mc Donaldzie, ja z Viczi kupiłyśmy tortillę z dolewką, a Kamilka Happy Meal'a ^^. Wróciłyśmy do domu, przebrałyśmy się i poszłyśmy do sklepu po plastry i kisiel. Po drodze oczywiście zobaczyłyśmy psa na wolności, więc ja zaczęłam uciekać (tak, boję się psów), a Wiktoria mnie uspokajała. 

21 Sierpnia
Tego dnia przyjechała kuzynka Wiktorii z Anglii - Ola. Więc rozmawiałyśmy z nią, potem wybrałyśmy się na spacer (przy okazji poszłyśmy po Kamile), ogólnie było bardzo fajnie. Wraz z Olą i Kamilą wróciłyśmy do domu, zjadłyśmy ciasto, wypiłyśmy kawę, trochę się powygłupiałyśmy (ale to szczegół) i Ola pojechała, a Kamila... Trzeba było ją odprowadzić, a żeby dojść do jej domu trzeba było przejść przez taki straszny las i bardzo się bałyśmy, ale jakoś przebiegłyśmy, pożegnałyśmy się i razem z Viczi wróciłyśmy do domu.

22 Sierpnia
Piątek był naszym ostatnim dniem w Katowicach. Spotkałyśmy się z przyjacielem Wiktorii - Dominikiem, spacerowaliśmy, jedliśmy niedojrzałą kukurydzę (XD), a potem poszliśmy do sklepu, a Domin (jak to on zwykle) zaczął szokować swoimi zakupami... Kupił śmierdzące mleko i chleb... Ten chlebek był bardzo smaczny, zjedliśmy go prawie całego, a resztę Viczi wyrzuciła, gdy uciekaliśmy przed psem, który nas gonił, ponieważ Dominik zaczął na niego szczekać (hahaha)... Nagle zaczął padać deszcz, więc stwierdziliśmy, że pojedziemy autobusem, ale gdy ustało, pożegnaliśmy się i wróciliśmy do domów... No i musiałyśmy się pakować do mnie... Szybko poszło, więc poszłyśmy wcześniej spać, aby być wypoczęte na wyjazd.

23 Sierpnia
Wstałyśmy około 8;00, a o 11;50 odjeżdżał nasz autobus. Przyszykowałyśmy się (ubieranie,malowanie itd.) i pojechałyśmy z tatą Viczi na dworzec. Podróż minęła tak jak poprzednia; szybko i przyjemnie. Gdy dotarłyśmy do Prudnika, czekała na nas moja mama, która "zabrała" nas do domu.






 Bądź na bieżąco instagram  

2014/08/19

Kim jest Kika? Post promujący.


Heji wszystkim!  
Tym razem post pisze dla Was Kinga z bloga kikaa-blog.blogspot.com
Na początek pozwólcie, że opowiem coś o sobie. Mam rocznikowo 15 lat i pochodzę z małej miejscowości w Województwie Wielkopolskim. Prowadzę bloga już siedem miesięcy i jak na razie, nie mam zamiaru z niego rezygnować. Ciągle dbam o to, aby każdy mógł znaleźć na nim coś dla siebie.

Postanowiłam dzisiaj opowiedzieć Wam o moich pasjach, które są nierozłączną częścią mojego życia. 
GRA NA GITARZE
Muzyka zawsze była dla mnie bardzo ważna. Już kilka lat gram na gitarze klasycznej, a od niedawna na akustycznej. Jest to moja największa pasja, którą ciągle rozwijam i kształcę. 
Chciałabym opanować tę umiejętność do perfekcji, choć wiem, że nie jest to proste zadanie.
KSIĄŻKI
Od zawsze lubiłam w wolnych chwilach sięgać po książkę, która mogła przenieść mnie do innego świata. 
W roku szkolnym niestety, brakowało mi na tę pasję czasu, lecz wakacje są najlepszym okresem, aby nadrobić zaległości! Jeżeli chodzi o tematykę, to szczerze mówiąc, nie jestem w stanie określić mojej ulubionej. Z chęcią czytam książki fantasy, przygodowe, romantyczne, kryminalne... 
BLOGOWANIE 
Jest to pasja, którą staram się ciągle rozwijać i doskonalić. Jak już napisałam na wstępie, założyłam bloga siedem miesięcy temu i od tamtej chwili do dzisiejszego dnia zauważyłam ogromne zmiany. Poprzez blogowanie nauczyłam się mnóstwo rzeczy i poznałam wiele cudownych osób, z którymi mogę utrzymywać kontakt. Blog stał się moją odskocznią od rzeczywistości, z której nie zamierzam rezygnować.

Jeszcze raz zapraszam na mojego bloga i życzę miłego dnia! 


2014/08/16

10 Najdziwniejszych faktów o mnie.


Hej! Dzisiaj przygotowałam dla Was... 10 Najdziwniejszych Faktów o mnie!
Dziękuję Wam bardzo za 7650 wyświetleń! Jesteście niesamowici ♥
+już jutro adres zmienia się na http://olek-fasolek.blogspot.com

1. Gdy jest ciemno, a ja np. wracam do domu i widzę, że obok mnie
przejeżdża/zatrzymuje się jakieś auto, albo ktoś za mną idzie, to 
wyciągam telefon i udaję, że z kimś rozmawiam.

2. Bardzo lubię robić zakupy szkolne, pod koniec wakacji już chcę iść do szkoły,
 a gdy już troszkę pochodzę od razu zastanawiam się, kiedy najbliższe wolne...

3. Nie lubię spać z stopami poza kołdrą/łóżkiem, ponieważ boję się, że 
coś/ktoś mi je pogryzie, wyrwie. (za dużo horrorów).

4. Jestem wredna, inna niż wszyscy 

5. Kocham makaron. Mogłabym go jeść łyżkami! ♥


6. Czasem mówię bardzo szybko, niewyraźnie i nikt nie może mnie zrozumieć.

7. Jak byłam mała, to dwa razy prawie zabiłam moją siostrę (nie celowo) !

8. Kocham robić bransoletki z gumek (Loom bands).

9. Bardzo boję się ciasnych, małych pomieszczeń (mam klaustrofobię)

10. Gdy ktoś mnie łaskocze, to zaczynam się kręcić, krzyczeć, kopać.
Mam straszne gilgotki c:
 

2014/08/14

DUŻE ZMIANY!

No hej! Szykują się duże zmiany! m.in.

1.Zmiana Adresu Bloga
2.Zmiana Nazwy Bloga
3.Zmiana wyglądu Bloga
4.Zmiana emaila ds. Bloga

1. Adres za ok. 5 dni zmieni się z Poproszemuffinka.blogspot.com na
olek-fasolek.blogspot.com

2. Nazwa zmieni się w ten dzień, w który adres.
Nowa nazwa - Olek-Fasolek

3. Wygląd- Design zrobi mi KiKa (KLIK) więc na pewno będzie ładnie!

4. Email zmienia się od dzisiaj na fasolek-olek@wp.pl 

Bądź na bieżąco instagram

2014/08/11

Ulubiency Lipca.

Witam Was w tym oto spóźnionym poście z Ulubieńcami Lipca, powinien on pojawić się na początku sierpnia, ale wtedy byłam w Niechorzu i jakoś tak wyszło.
Ps. post o wakacjach w Niechorzu przesunął się na środę, bo nie zdążyłam zgrać zdjęć.


1. Ulubiony film:
- LOL (Lisa Azuelos)
Oglądnęłam go wczoraj, bardzo mi się spodobał. 
''Wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego Lolę zostawia chłopak. 
Nie tracąc czasu, dziewczyna angażuje się w związek z jego najlepszym przyjacielem.
 Lola zaczyna mieć coraz większe problemy, eksperymentuje z narkotykami, 
jednocześnie nie może porozumieć się z samotnie wychowującą ją matką, Anne.''
Lolę gra moja idolka - Miley Cyrus - kolejny powód, dla którego kocham ten film.


2. Ulubione książki:
- Igrzyska Śmierci
- W pierścieniu ognia
- Kosogłos 

    Autorką wszystkich trzech tomów jest Suzanne Collins.
Powieść dla młodzieży; wzruszająca, ciekawa, bardzo wciąga; 
zaczniesz czytać dajmy na to, że od 10 strony, nagle nie wiadomo
jakim cudem znajdziesz się na 210 stronie.
Pierwszy tom pt. Igrzyska śmierci (jest to również nazwa całej Trylogii
przeczytałam w ciągu 24 godzin, czytanie drugiego tomu pt. 
W pierścieniu Ognia zajęło mi dwa dni, a aktualnie
 czytam Trzeci tom pt. Kosogłos.


3. Ulubiona piosenka:
 - Love Money Party (Miley Cyrus ft. Big Sean)
Mój blog nazywa się na cześć tej piosenki - Kocham Miley,
kocham jej piosenke  <3


4. Ulubione kosmetyki:
- Suche Szampony Batiste ; posiadam:
- Wild
- Tropical
-Blush

   "Batiste ratuje dobry wygląd — i dobre samopoczucie
— gdy nie ma czasu lub warunków na umycie włosów."


 Bądź na bieżąco instagram

2014/08/07

My idols. ♥

Hello! Wydaje mi się, że każdy z nas ma kilka takich osób, które podziwia i uwielbia...
Ja również mam kilka takich osób, konkretnie Miley Cyrus i One Direction. Dlaczego akurat oni? 

Uważam, że są to osoby godne podziwu, zasłużyły na to, żeby je podziwiać i uwielbiać.
Osiągnęły wielki sukces, ponieważ już jako nastolatki zaczynali robić wielką karierę. Miley jako Hannah Montana podbijała serca malutkich dziewczynek, a One Direction w X Factorze również, tyle że nie tylko małych dzieci, lecz i nastolatek/dorosłych. Zaczęłam interesować się życiem Miley już jako siedmiolatka, czytałam o niej gazety, kupowałam jakieś akcesoria z wizerunkiem Hany Montany (plecaki, długopisy, zeszyty, bluzki), natomiast z One Direction było całkiem inaczej... Na początku nie rozumiałam, co w nich takiego super, przecież nie potrafią śpiewać ; bla bla bla. Takie głupie gadanie, ale jednak okazało się , że wcale nie idzie im to tak źle, wręcz - Wspaniale! W pewien wiosenny dzień, gdy już ich lubiłam, to stwierdziłam, że poczytam sobie troszkę o 1D na Wikipedii, pooglądam ich koncerty na Youtube i jakoś tak dnia Drugiego Kwietnia 2013 roku stałam się DIRECTIONER'KĄ. Od tego czasu, codziennie słuchałam ich piosenek, zaopatrzyłam się w płytę - Take Me Home, potem bluzkę z nimi, bransoletkę, piórnik, torbę, kolejną płytę dostałam od Wiktorii, crop top z Primarka od siostry + wiele innych rzeczy... Tak to było... Po udostępnieniu piosenki We can't stop na nowo zainteresowałam się życiem Miley i jakoś dalej samo się potoczyło - kupiłam żółtą wstążkę i zaczęłam nazywać się SMILER'KĄ



To chyba koniec historii o moich idolach i o tym, jak "dołączyłam" do dwóch
fandomów zwanych : Directioners i Smilers
Ps. Post o wakacjach w Niechorzu już w niedzielę! :*

Bądź na bieżąco instagram


Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia